Dzisiejszy dzień był okazją, by przypomnieć sobie, co oznacza bycie człowiekiem i jakie wartości powinny być ważne w jego życiu. To spotkanie z "Dziadami" A. Mickiewicza, przygotowane i przedstawione przez kadrę pedagogiczną szkoły, odwoływało się do ludzkiej pamięci, wrażliwości i odwagi.
W spektaklu najważniejsze nie było to, że pojawiały się duchy. Najważniejsze było to, co mówiły żywym. Dziecięca niewinność, prezentowana w dramacie Mickiewicza przez Józia i Rózię, nie była tylko pięknym obrazem. Przypominała, że człowiek potrzebuje doświadczeń, także trudnych, aby dojrzewać do dobra. Zły Pan nie budził lęku dlatego, że był duchem. Budził niepokój, bo pokazywał życie bez miłosierdzia. Jego los jest przestrogą przed obojętnością i pychą. Zosia uczy, że nie wolno przejść przez życie ponad ludźmi.
Człowiek potrzebuje relacji, obecności i czułości wobec innych.
Tekst i zdjęcia: Agnieszka Waśniowska